piątek, 2 listopada 2012

21.It's never too late to be brand new



~Ariel~
- Nie! To nieprawda! – zaprzeczyłam.
- Jesteś taka sama jak my. – usłyszałam chłodny głos ojca.
- Już nie jestem! – krzyczałam, jednak nikt nie chciał mnie słuchać.
- Pomagałaś swojej rodzinie we wszystkich zbrodniach? – spytał funkcjonariusz.
- No tak, ale…
- Więc nie ma żadnego „ale”. Jesteś taka jak oni.
- NIE! PROSZĘ, ZROZUMCIE, ŻE JESTEM INNA! NIE JESTEM TAKA, JAK ONI. NIE JESTEM TAKA, JAK ONI. NIE JESTEM TAKA, JAK ONI…
Obudziłam się, nadal to wykrzykując. Byłam zlana potem i cała się trzęsłam.
- Więc to był tylko koszmar. – odetchnęłam nieco, jednak nadal nie potrafiłam całkowicie się uspokoić.
Wygrzebałam się z łóżka i po ciemku doszłam aż do drzwi. Po omacku odnalazłam klamkę, po czym wyszłam, by udać się do kuchni po wodę. Jednak niemal od razu po opuszczeniu pokoju zderzyłam się z kimś. Pisnęłam przestraszona.
- Cii. – usłyszałam, gdy ktoś zakrył mi ręką usta.
W ciemnościach rozpoznałam rysy twarzy Malik’a.
- Zayn? – upewniłam się.
- Tak. – skinął głową.
- Co ty tu robisz?
- Zszedłem do kuchni, żeby się napić i wtedy usłyszałem twoje krzyki, więc chciałem sprawdzić, co się dzieje.
- Aż tak było mnie słychać? – wytrzeszczyłam oczy.
- Mhmm. – przytaknął. – Dlaczego krzyczałaś?
- Miałam zły koszmar. – mruknęłam.
- Rodzina?
- Taa, zgadłeś idealnie.
- Może chcesz pogadać? – zaproponował.
- Przecież jest środek nocy. Pewnie chcesz spać…
- Nie szkodzi, z chęcią porozmawiam. – uśmiechnął się.
- W takim razie zgoda. – odwzajemniłam uśmiech.
Zapaliwszy małą lampkę, usadowiłam się na kanapie, podczas gdy Zayn poszedł dla nas po wodę. Wrócił z dwoma szklankami i podał mi jedną.
Wzięłam duży łyk, zastanawiając się, od czego zacząć. Od naszej kolacji minął tydzień i póki co, nie zaszło nic więcej. Nie pocałowaliśmy się ani razu, nawet cmoknięcia. Żadnego przytulania też nie było. Co prawda nie mieliśmy okazji spędzić czasu bez chłopców, ale i tak wszystko wyglądało tak, jakby tamtego wieczoru nic między nami nie zaszło.
Jednak nie mogłam zaprzeczyć, iż coś bardzo istotnego się zmieniło.
- Może zabrzmi to dziwnie… – zaczęłam. – Ale będąc tu, chcę być inna. Przy was nabieram ochoty, by żyć inaczej niż dotychczas, zmienić dawne przyzwyczajenia. Żałuję tego, co robiłam dawniej i chciałabym móc wymazać to z pamięci. – opuściłam głowę.
- Przeszłości nie zmienisz. – usłyszałam głos mulata.
Szczerze mówiąc nieco zawiodły mnie jego słowa. Miałam nadzieję, że zrozumie, ale chyba się przeliczyłam. Czyżby nadal myślał o mnie po prostu, jak o kryminalistce?
- Jednak możesz zmienić swoją przyszłość. – odezwał się ponownie.
Uniosłam głowę i spojrzałam na niego. Uśmiechał się.
- Nigdy nie jest za późno, by stać się kimś nowym. Czy będzie to ktoś lepszy, czy gorszy, to już zależy od człowieka. Ale wierzę, że jeśli naprawdę tego pragniesz, zdołasz się zmienić. – zapewnił. – Nie twierdzę, że będzie to dla ciebie łatwe, bo twoje życie diametralnie się zmieni. Ale poradzisz sobie. A my ci w tym pomożemy. – kiedy to powiedział, złapał mnie za rękę i delikatnie ją ścisnął.
Jego gest sprawił, że się zarumieniłam. Jednak coś w tym, co powiedział, było nie tak…
- Ale chłopcy nie wiedzą o mojej przeszłości. – zauważyłam. – Okłamałam ich. Myślą, że moi rodzice nie żyją.
Westchnął.
- Wiem. I też źle się czuję, ukrywając przed nimi prawdę… Ale wydaje mi się, że nie mamy wyboru.
- Nie zrozumieliby, prawda? – zapytałam smutno.
- Myślę… Myślę, że powinniśmy dać im trochę czasu. Rozsądniej będzie powiedzieć im później. Wtedy będą znać cię już na tyle, by mieć stuprocentową pewność, że się zmieniłaś.
- Chyba masz rację. – przytaknęłam.
Oboje zamilkliśmy na chwilę.
- No nie smuć się tak. – szepnął Zayn po chwili, obejmując mnie ramieniem.
- Mogę o coś spytać? – spojrzałam na niego.
- Oczywiście.
- Dlaczego nawet mnie przytulisz nie przy chłopakach? Wstydzisz się, czy co? Myślałam, że tamtego wieczoru coś między nami zaszło, ale jeśli się pomyliłam to mi powiedz. – oznajmiłam poważnym tonem.
- Oh. – zrobił zaskoczoną minę. – Przepraszam, nie wiedziałem, że tak to postrzegasz. Po prostu myślałem, że to ty możesz czuć się skrępowana… Dlatego trzymałem się raczej na dystans.
Zamyślił się na chwilę.
- Więc źle myślałem, tak? – chciał się upewnić.
- Tak. Nie czułabym się skrępowana. – zapewniłam. „Szczerze mówiąc byłoby wręcz przeciwnie”, pomyślałam, „Wtedy poczułabym, że naprawdę tu przynależę”.
- W takim razie muszę ci to jakoś wynagrodzić. – stwierdził, po czym nachylił się bliżej mnie.
Pocałował mnie równie ostrożnie, jak podczas naszej kolacji, jednak umiałam rozpoznać nutkę pożądania, w sposobie, w jakim to robił. Ja również pragnęłam więcej. Nigdy nie czułam się tak dobrze, jak w tej chwili, w jego ramionach. Obejmował mnie i delikatnie przyciskał do siebie, chcąc mieć moje ciało jak najbliżej, ale uważając by mnie nie przygnieść. Kiedy w końcu się od siebie oderwaliśmy, oboje ciężko dyszeliśmy. Jednak na naszych ustach gościły uśmiechy.
Jeszcze jakąś godzinę siedzieliśmy i rozmawialiśmy, praktycznie o wszystkim. Śmialiśmy się też sporo, jednak staraliśmy się robić to nie za głośno, nie chcąc zbudzić chłopców. Co było potem nie pamiętam, ale jestem pewna co do tego, że nie przestałam się uśmiechać…

~Liam~
Zszedłem na dół po schodach, przeciągając się. Jak zwykle wstałem jako pierwszy. Udałem się do salonu, by jak to zazwyczaj robiłem, gdy wszyscy jeszcze spali, pooglądać telewizję. Jednak widok, który tam zastałem nieco mnie zszokował.
Na kanapie siedzieli śpiący Zayn i Ariel. Mulat obejmował dziewczynę, a ona była w niego wtulona. Na ustach obojga z nich gościł szeroki uśmiech.
„Skąd oni się tu wzięli?”, nie mogłem pojąć. Przecież oboje poszli spać w swoich pokojach… Zaplanowali wspólną noc, czy był to przypadek?
Nie znałem odpowiedzi na te pytania, jednak nie podobało mi się to, co się tu działo. Nie wiem czemu, ale nie miałem zaufania do Ariel. Coś z tą dziewczyną było nie tak… I musiałem odkryć co.
_______________________________________

Udało mi się napisać ten rozdział w miarę szybko, mam nadzieję, że się cieszycie ;) Niestety nie mam pojęcia, kiedy next, gdyż zabieram się porządnie za powtarzanie do olimpiad.
W sobotę w Silesii, w Katowicach, odbył się zlot Directionerek, dzięki któremu powstał ten genialny teledysk [KLIK] Strasznie mi się podoba <3 Na szczęście mnie prawie nie widać xd 0:26 + później, kiedy śpiewałyśmy w grupce ;)
Jaram się, bo za 10 minut premiera teledysku do "Little Things" *,* KOCHAM TĘ PIOSENKĘ ! Dziękuję Ci, Ed <3
Całusy,
Olga

P.S. Co do tytułu rozdziału (nieco przerobiony cytat z piosenki) - tak, jestem też Swiftie xx
P.P.S. Jak chcecie to lajkujcie stronkę, którą założyłam po poniedziałkowym ustreamie Without Pablo you're nothing :D Nie, nie zbieram desperacko lajków i nie jest to kolejna stronka, która będzie spamować o 1D. Założyłam ją z nudów i dla zabawy :)

EDIT: Ten teledysk jest równie PERFEKCYJNY jak cała piosenka <3 Piękny w swej prostocie :') A Lou mnie tam po prostu zabija *,* IDEAŁ NO, IDEAŁ <3 (jak każdy z naszych chłopców oczywiście, ale to dla Lou moje serduszko bije najszybciej <3)

20 komentarzy:

  1. Jezu, jak romantycznie. *____* Jestem pewna, że gdy Ariel powie im o swojej przyszłości, zrozumieją. No może z wyjątkiem Liam'a, bo on już coś węszy. Podejrzewam, że niedługo rozpocznie własne śledztwo. "Detektyw Liam", w sumie nieźle to brzmi. Czekam na nowy ! Pozdrawiam i życzę weny ! : ) xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie <3 Widać że Ariel chce się zmienić. Nie moge się doczekać kolejnego w którym jak sądze Liam bd się starał dowiedzieć prawdy.
    Czekam też na komentarz od cb na moich blogach.
    Buziaczki
    Alex

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny rozdział a teledysk bajeczny *_*

    OdpowiedzUsuń
  4. kewmfklxwnrejkgnxvrwklxfgnt4rejwmxgflkrm3lkgfzmlk3xmgjm453kerlwmxflkwrengoxerwmkxfl zrobiłam takie mega "awwwwwwwwwwwwwww"
    + O LOL. widziałam ten filmik już wcześniej i zdawało mi sie że kogoś tam kojarzę :D xd to tyyyyyy <3
    ++ LITTLE THINGS JEST YVHJVKHVKKKVHVKKKGUXXXDXRFXRHRDHOIUYTGZEDXDG
    +++ dodałam nowy rozdział :D xd sama napisałam lol ah te moje wypociny lol przeczytasz? :3
    Much Love
    Zuza xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. świeeeetny! wreszcie Ariel i Zayn znów się pocałowali *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. zajebiście - nie ma innego słowa, żeby to opisać, bo jest naprawdę zajebiście!
    czekam z niecierpliwością na następny rozdział i jestem ciekawa, czy Liam dowie się czegoś ciekawego...
    @YooungFoorever

    OdpowiedzUsuń
  7. Natknęłam się jakieś 5 dni temu na tego bloga i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Dobrze, że miałam wolne, bo inaczej nie doszłabym do tego rozdziału, uwielbiam tego bloga, naprawdę! A no i oczywiście, kim bym była gdybym się nie zareklamowała: http://itallmakesense.blogspot.com/ i http://canbeeperfect.blogspot.com/ Moje blog, dopiero je zaczęłam, więc mam nadzieję, że przeczytasz i szczerze mi powiesz co myślisz, bardzo zależy mi na twojej opinii. Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA w końcu XD Super rozdział mam nadzieję, że Li nie będzie zbytnio węszył, bo potem może się stać źle O.O Mam nadzieję, że szybko będzie next

    ps.: W końcu są razem YEEEEEEEEEEEY
    pps. Zapraszam na mojego bloga XD http://onedirectioniandrea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ah ten Liam jaki on podejrzliwy . Mam nadzieje że Zayn będzie z Ariel. Czekam na next.
    Zapraszam do siebie:
    superman-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Daddy Detective xD Hahahaha... Sorry,ale mój brat przed chwila to wymyślił xD
    Rozdział zawalisty!!! <3 <3 taka moja mała miłość!!!
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No ciekawe czego tam Liam dalej się dowie ;)
    czeka niecierpliwie na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  12. zaje*isty rozdział ;3
    czekam na nn!

    zapraszam do siebie:
    http://london-is-my-city.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Wreszcie zbliżenie Zayna i Ariel ! :). Doskonała chwila. Mam nadzieję, że Liam nie dowie się o przeszłości Ariel, ale to było by zbyt piękne. Czekam na nn :)

    http://storyoffaless.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Detektyw Liam <3 Super brzmi.
    Uwielbiam twoje pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  15. Prosiłam bym o info o nowych rozdziałach :)) Niesamowite opowiadanie :) @TheReal_Zielona xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej ;)
    Fajny blog, będę zaglądać :)
    Zapraszam do mnie: http://so-romantic-story.blogspot.com/
    Jak możesz to dodaj do obserwatorów i skomentuj :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetnie piszesz ! Już nie mogę doczekać się kolejnego rozdz. ;)

    OdpowiedzUsuń