piątek, 10 sierpnia 2012

8.Who's that?

PRZECZYTAJ NOTKĘ POD ROZDZIAŁEM!
WAŻNE !!!

~Harry~
Ze snu wyrwało mnie jakieś stukanie. Nie było to, co prawda, jakieś wielce głośne, ale to ja z naszej piątki mam najsłabszy sen.
Rozejrzałem się zdezorientowany, nie wiedząc, gdzie jestem i co się dzieje. Kiedy po chwili moje oczy przyzwyczaiły się do mroku, zobaczyłem, że leżę na kanapie w salonie, a obok mnie Niall śpi wtulony w Liam’a, jak w swojego ukochanego Misia Obamę, natomiast Louis spał na fotelu. Podniosłem się i zorientowałem, że to ktoś regularnie, co chwilę uderza w drzwi. Spojrzałem na zegarek: 3.30 w nocy. Kto przychodzi o tej porze?
- Chłopaki… – zacząłem szturchać pozostałych, starając się ich obudzić.
Lekkie trzęsienie nimi nic nie dało, więc musiałem zacząć bardziej nimi telepać.
- Liam! Niall! – potrząsnąłem nimi z całych sił.
- Harry, co ty wyrabiasz? – mruknął Liam niezadowolony, otwierając lekko oczy.
- Ktoś stuka do drzwi.
- To weź otwórz. – mruknął, kładąc się ponownie.
- Stary! – znowu nim potrząsnąłem. – Kto normalny puka do czyjegoś domu o trzeciej trzydzieści w nocy?!
- Może to pizza? – pomimo ciemności zobaczyłem, jak Niall uśmiecha się z zamkniętymi oczami.
- Harry, po prostu otwórz i będzie po sprawie. – mruknął ponownie Liam.
- Stary! A CO JEŚLI TO KOSMICI?! CO JEŚLI NAS PORWĄ DO SWOJEGO STATKU I TAM WYCIĄGNĄ NAM MÓZGI?! BĘDZIEMY ICH DOŚWIADCZENIAMI EKSPERYMENTALNYMI! JA NIE CHCĘ SOŃCZYĆ, JAK TE KROWY, CO ZNIKAJĄ Z PASTWISK!!!
- Harry, skarbie, weź się zamknij i ogarnij dupę. Niektórzy próbują tu spać. – usłyszałem śpiący głos Lou.
W tym momencie pukanie zastąpiło natarczywe dzwonienie do drzwi.
- Niech ktoś w końcu otworzy te drzwi. – mruknął Niall.
- Ja nie mam zamiaru. – oświadczyłem.
- No dobra, ja pójdę. – Liam już się lekko zdenerwował, co zdarzało mu się tylko, gdy ktoś przerywał jego sen.
Wszyscy się podnieśliśmy, czekając z napięciem, aż w końcu ujrzymy, kto dobijał się do naszego domu. Ja modliłem się, żeby to nie byli kosmici, Niall miał nadzieję na pizzę, a Louis najwidoczniej po prostu chciał, by to się jak najszybciej skończyło, żeby mógł spokojnie wrócić do spania.
Wszyscy wstrzymaliśmy oddech, kiedy Liam otworzył zamek i złapał za klamkę. Okazało się, że za drzwiami stał… Niestety nie pizza, na całe szczęście nie kosmici. Ale zamiast tego ujrzeliśmy policjanta.
- W końcu. – powiedział mężczyzna zniecierpliwiony. – Mam waszą zgubę. – oświadczył, po czym przesunął się na bok.
Z początku byliśmy zaskoczeni, jednak po chwili ogarnęła nas niezmierzona euforia. Zaczęliśmy skakać i krzyczeć z radości, po czym wszyscy rzuciliśmy się na stojącego w progu Zayn’a, nie umiejąc pohamować swojej radości.

~Ariel~
Pociągnęłam łyk z kieliszka, opierając się o ladę, po czym rozglądnęłam się dookoła. Znajdowałam się w brudnym barze, w którym świeciło pustkami. Oprócz mnie, jednymi gośćmi, byli jacyś dwaj kolesie, kompletnie już upici, leżący na stole i mamrotający coś pod nosem, oraz facet koło pięćdziesiątki, który patrzył na mnie łapczywie. Był obskurny i obrzydliwie było czuć jego wzrok na sobie. Jednak w obecnej chwili nie było mnie stać na żaden lepszy lokal.
Kiedy uciekłam, udało mi się przedostać do miasta, co było prawdziwym cudem, biorąc pod uwagę, że biegłam po śnieżnej okolicy w kapciach i ciuchach, które służyły mi do spania. Znalazłam jakiś mały sklepik na obrzeżach Londynu. Udało mi się tam włamać, za pomocą wsuwki do włosów (nieźle, nie?), po czym wzięłam dla siebie trochę zwykłych ciuchów, kurtkę i jakieś buty. Noc spędziłam w szopie należącej do mojej rodziny, która również znajdowała się na obrzeżach miasta. Powstała właśnie w razie takich wyjątkowych sytuacji. Na szczęście klucz nadal był ukryty w tym samym miejscu, o którym pamiętałam.
Następnego dnia poszłam się przejść w mało uczęszczane ulice. Udało mi się zwinąć portfel jakiemuś facetowi, nawet się nie zorientował. Niestety jednym z minusów obecnej sytuacji było to, że przebywając na zewnątrz cały czas musiałam naciągać kaptur kurtki i zapinać go tak, by było mi widać praktycznie tylko oczy.
Wróciłam myślami do teraźniejszości, kiedy ten obrzydliwy koleś podszedł i usiadł na stołku barowym, obok mnie.
- Co taka śliczna panienka robi w takim miejscu, jak to? – spytał „zaczepnie”.
- Lepsze pytanie brzmi, co taki obskurny koleś robi w miejscu tak bliskim mnie. – mruknęłam.
Moja odpowiedź go zezłościła, jednak niemal natychmiast się uspokoił, a na jego twarzy ponownie pojawił się głupi uśmieszek.
- Zadziorna. – stwierdził, po czym przysunął się bliżej mnie i szepnął: – Lubię takie.
- Daruj sobie koleś. – odepchnęłam go, odstawiając z trzaskiem kieliszek, po czym wstałam i opuściłam bar.
Przyszłam tam, by się trochę rozluźnić, jednak otoczenie i panująca w nim atmosfera, a na dodatek tylko jeden wypity kieliszek, nie pozwoliły mi na to. „Dosyć tego”, stwierdziłam w myślach, „Teraz nadszedł czas na prawdziwą zabawę”.

~Liam~
Nadal nie mogę uwierzyć, że Zayn się odnalazł! Ale to prawda!
Okazało się, że mieliśmy rację, nie zniknął z własnej woli. Porwano go dla okupu. Rodzinę przestępczyni aresztowano, ale ona sama uciekła. Była to dość niepokojąca myśl, ale w sumie, co mogła teraz zrobić, kiedy była całkiem sama? Raczej da spokój Zayn’owi…
Bardziej martwiło mnie obecne zachowanie Zayn’a. Był jakiś dziwny…
- Stary. – zagadałem do niego wieczorem, dwa dni od owej nocy. – Co jest?
- To znaczy? – spytał zdezorientowany.
- Od powrotu jesteś jakiś nieobecny.
- Nieprawda. – odpowiedział, jednak zabrzmiało to tak, jakby sam nie był o tym przekonany.
- Jesteś pewien? – spytałem, chociaż wiedziałem, że nie mówi prawdy.
- Tak, jestem pewien. – przytaknął. – Dzięki, że się o mnie martwisz, ale naprawdę nie ma potrzeby. Wszystko w porządku. – zapewnił jeszcze raz, po czym poszedł do swojego pokoju, twierdząc, że ma coś ważnego do zrobienia.
Jednak ja wiedziałem, że coś się zmieniło. Coś musiało mu się przydarzyć, podczas jego nieobecności… Pytanie tylko, co?

~Zayn~
Położyłem się na swoim łóżku i zacząłem wpatrywać się w sufit. Liam miał rację. Odkąd wróciłem do domu byłem dość nieobecny myślami, a to wszystko przez ten pocałunek z Ariel. Nie przypuszczałem, że aż tak bardzo będzie mnie to męczyć.
Tak właściwie, dlaczego doszło do tego pocałunku? Niestety najbardziej prawdopodobne było, iż Ariel zrobiła to po prostu, żeby uciec… Ale nawet jeśli tak było, to dlaczego nie chciałem tego do siebie przyjąć? Dlaczego czułem się w pewien sposób oszukany, czy pokrzywdzony…? Skoro ona była po prostu dziewczyną, która mnie porwała?
Nie, chwila. Ona nie była „po prostu”. Ariel miała coś w sobie. Czy chodziło tylko o jej niezwykłą, azjatycką urodę? Nie. Czułem, że chodzi o coś więcej. Miała w sobie coś, co przyciągało, chociaż wcześniej nie zdawałem sobie z tego sprawy. Ale teraz nie mogłem przestać o niej myśleć.
Tak, na pewno miała coś w sobie.
________________________________________

Tym razem rozdział dużo szybciej :) Wiem, że ten jest o wiele nudniejszy od poprzedniego, ale w następnym znów będzie ciekawie ;)
Udało mi się napisać 5 rozdziałów (wliczając ten), jeeeej ! :) Kolejne doda dla Was moja przyjaciółka, Marta. Mogą się pojawić także notki od niej pod rozdziałami, bo powiedziałam jej, że jakby chciała coś napisać, to niech się nie krępuje ;) Jeśli ktoś odpowie na Wasz komentarz z mojego konta w dniach 14-28 sierpnia, to nie będę ja :P Być może zajrzę jeszcze na bloga w poniedziałek, kiedy wrócę ze ślubu, ale później, dopiero jak wrócę z obozu. I zapowiadam, że przeczytam każdy komentarz, pod każdym nowym rozdziałem ! Więc nie krępujcie się ich pisać ;) A no i w razie czego odpowiem na jakieś pytanie w komentarzach :)
A i jeszcze jedno. Marta będzie informować na twitterze o nowych rozdziałach osoby z mojej listy, ale osoby, które informuję przez gg nie będą powiadamiane przez te 2 tygodnie, tak więc będą musiały tu same zaglądać. Przepraszam Was za to, ale kiedy już wrócę, znowu osobiście się wszystkim zajmę ;)
Całusy,
Olga

36 komentarzy:

  1. świetny :)
    czekam na nn
    i dobrej zabawy na ślubie :*
    ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. ajajajajajajajajajajajajaj ! *.* matko jak ja kocham Twoje rozdziały *.* normalnie ryjek mi się cieszy jak widzę na tt że jest kolejny rozdział *.* ahhh
    http://paczanga.blogspot.com/
    @Dosiek_

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ;)
    Lubię twojego bloga ; ]
    Ciekawy pomysł ;-)
    Wpadnij do mnie :http://vivienne-and-katherine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. No więc tak od czego by zacząc ? :D
    hmm serdecznie dziekuje za napsianie koljnego zajebistego rozdzialu <333 jest po prostu cudowny kocham cie twoje blogi :D i książkę którą mam nadzieje wydasz <33
    Jak widze ze jest nowy rozdział to mam taki zaciesz normalnie jakbym szczękościsk miała <3
    Naprawde jedno wielkie THANK YOU za to co robisz ! ;)
    hmm co jeszcze ... Nie wiem no nie wiem jak opisac w słowach że po prostu kocham twojego bloga to co piszesz i wszystko :D
    Czekam na kolejny boski rozdział ;*
    Cieplutko pozdrawiam i całuje Asia:*xxxx

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny.<3
    Czekam na kolejny.:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham to opowiadanie<333
    Baw się dobrze;)
    Miko

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny rozdział ,serio. Widać ,że Zayn nie może zapomnieć o pocałunku Ariel czyli ,że coś dla niego znaczył.
    Super rozdział :D
    Dobrej zabawy na ślubie i obozie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajebisty rozdział. Czekam na next i życzę dobrej zabawy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolejny bardzo fajny. kiedy zostanie dodany następny? bo już się nie mogę doczekać. :)
    I ja również życzę ci dobrej zabawy i na ślubie i na obozie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      Kiedy następny to już nie ode mnie zależy, tylko od Marty :) Będzie dodawać mniej więcej w równych odstępach (przypuszczam, że ok. 3 dni).

      Usuń
  10. Rozdział cudowny;] Nie mogę się doczekać następnego i również życzę si dobrej zabawy;] Wyszalej si ę, dziewczyno i szybko do nas wracaj;*
    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  11. no i kolejny świetny rozdział :) tylko jedno zastrzeżenie : czy w ntce nie chodziło czy przypadkiem o 14-28 sierpnia ? :P i gdzie jedziesz na obóz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, sierpnia :PP Lloret de Mar, niedaleko Barcelony ;)

      Usuń
  12. znów cudowny! jak Ty to robisz? :D czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  13. 'Nadal nie wiem jak udało Ci się napisać tak niesamowity rozdział w tak krótkim czasie. Proszę o następny ;*. Julka ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny rozdział.
    Masz talent dziewczyno ;]
    @Emillly_1D

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się ;)
    Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział.
    xoxoxox, A.

    http://zapomnijgdykochasz.blogspot.com - zapraszam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz jak ja tęskniłam, kiedy nie dodawałaś ostatnio tak długo rozdziału? Wchodziłam tutaj co jakiś czas, żeby sprawdzić, czy aby nic nie dodałaś... Myślałam już, że o mnie zapomniałaś, więc dobrze, że jesteś! (tutaj miało być takie wielkie 'aww')
    Rozdział mi się podoba i wcale nie jest nudny! Mi się podoba.
    Czekam na następne rozdziały. Niech Twoja koleżanka doda je szybko. :)
    @YooungFoorever

    OdpowiedzUsuń
  17. Zayn się zakochał? Nieźle ;D Masz rację. W tym rozdziale nie ma akcji, ale to nie zmienia faktu, iż jest ciekawy.xD Czekam na kolejny.
    @I_LoveZayn_1D

    OdpowiedzUsuń
  18. Boski rozdział..:D
    Jeeejj. Tak rzypuszczałam,że Zayn zakocha się w Ariel.:)
    Fajni by było gdyby byli razem.:D
    Caroo

    OdpowiedzUsuń
  19. Akcja się rozkręca, a Ciebie nie ma z nowym rozdziałem tak dłuuuuuuugo! ;( Czekam na następny, jestem tak strasznie ciekawa co się będzie działo! - Aubree

    OdpowiedzUsuń
  20. Olga... Jakby Ci to powiedzieć... Zaskoczyłaś mnie.
    Ale bardzo pozytywnie, rzecz jasna. Czy Marta, o której piszesz, to na twitterze @tusiamm ??? Bo jeśli tak, to z niecierpliwością czekam na jej notki pod rozdziałami (mwahahahah). Ale jeśli nie, to trudno, przeżyję. Cały czas zaglądam na Twoje wszystkie blogi z nadzieją, że coś nowego się pojawi. Nie ma mnie przez dwa tygodnie i tu - BACH! - dwa nowe, megawyjebiste rozdziały. Wszystko to mogę podsumować w trzech... nie, w dwóch słowach: dziewczyno - UWIELBIAM CIĘ!

    Christina ♥

    PS Zapraszam na http://great1dstory.blogspot.com/ , gdzie pojawił się dział 8, a już niedługo zamierzam dodać 9.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Christina, bicz please, coś cie zdrowo pogrzało jeżeli masz nadzieję że ja zasługuje na dodawanie rozdziałów naszej zajebistej Olgi Tomlinson. O takim luksusie to se marzyć mogę xd.

      Co do Olgi, Jesteś zajebista jak już pisałam. Kocham tego bloga, może nie tak jak tego o Juli i Anabelle ale kocham. Dzięki tobie pokochałam w sumie Lou. A teraz jaram się Zayn'em <3333 a ty pogłębiasz moje zauroczenie w nim. Może zadziałasz jakoś żebym polubiła Liam'a bo do niego mam pewno barierę.
      KOCHAMTEGOBLOGAŻEOKURWAMAĆPIERDOLĘ <3
      Juz nie mogę sie doczekać 9 rozdzialu ;333
      Pozdr.
      Martuś
      i zapraszam na http://thats-why-i-love-you-baby.blogspot.com/ dział 4

      Usuń
  21. Nie ma mnie 2 tygodnie, wracam a tutaj nowe rozdziały ! :D super :) Czekam na nowe ;p. A no i życzę udanego obozu, a jak wrócisz to się odezwij :*

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się twój każdy rozdział, ale to już wiesz ; )). Mam nadzieję, że Zayn pomoże Ariel w chowaniu się policji, co pewnie nie spotka się z zapałem chłopców. Miłego pobytu na obozie i na ślubie ; )).

    storyoffaless.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Wczoraj dopiero znalazłam opowiadanie o Niallu i Amandzie. Dzięki Bogu były już wszystkie rozdziały. Przeczytałam je w jeden dzień, gdybym miała tak czekać na kolejny rozdział, ciężko by było :D tak mnie ta historia wciągnęła. Nie mogłam przestać czytać.
    Kocham to opowiadanie, kocham Nialla i Amandę. A jak ja płakałam jak się rozstali, mała bania ^^
    A dzisiaj zaczęłam czytać o Ariel i Zaynie, ale tym razem będę musiała czekać na nowe rozdziały, a nie mogę się już doczekać dziewiątego ^^
    normalnie UWIELBIAM CIĘ ♥
    baw się dobrze na ślubie i obozie ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Niedawno znalazłam tego bloga i z niecierpliwością czekałam na nowe rozdziały i w końcu się doczekałam! Jak zwykle super!
    I znów z niecierpliwością muszę czekać na nowy, ale dam radę :D
    Po powrocie z obozu zapraszam do mnie :) http://girl-lost-in-dreams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Yeah! Nie mogłam się doczekać kolejnego rozdziału! Jestem ciekawa co zrobi teraz Ariel, wróci po rodziców, a może odnajdzie Zayna? i jak to się skończy? on nie może przecież być z przestępczynią to by zrujnowało jego kariere! Dalej czekam i zastanawiam się jak potoczy się cała akcja! Gdybyś mogła to proszę informuj mnie o kolejnych rozdziałach :D tt : @IsabeleOneD lub gg 43030292 :D Xxxx

    OdpowiedzUsuń
  26. Po prostu kocham twojego bloga!!!
    Nie mogę się doczekać następnego rozdziału^^

    Chciałabym cię zaprosić na swojego bloga:
    http://your-life-your--voice-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. jak ja kocham to opowiadanie! Dzięki że dodałąś tak szybko ten rozdział. Tamten tezx mi się podoba bo przeczytałam go też teraz. Błagam kolejny dodaj tak samo szybko. Coś czuję zę Zayn i Ariel się spotkają, tylko gdzie? Kiedy? Jak? Odpowiedz mi na te pytania w kolejnym rozdziale który z pewnością przeczytam.
    Zapraszam do mnie<3

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny rozdział :P zapraszamy na naszego bloga http://onedirectionismieszneopowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. meeeega ! *__* uwielbiam tego bloga.
    *Zayn sie w niej zakochaaał. ououououou, wiedziałam ! i doobrze, pasują do sb.
    * Li, ahh wiadomo, ze wie, ze coś jest nie tak ;p

    czekam na nn !
    mam prośbę, mogłabyś mnie informować na tt o nowym, bardzo cię proszę ;D @kika1613

    OdpowiedzUsuń